Agata Łukaszewicz z dnia 2018-09-11 – kolejne koszty i małe efekty……
W specjalnym Wydziale Spraw Wewnętrznych Prokuratury Krajowej zarejestrowano 1100 spraw dotyczących sędziów i prokuratorów. Wydział prowadzi śledztwa w 117 sprawach. Czego dotyczą? Korupcji, jazdy po pijanemu i składania fałszywych zeznań. Na tym nie koniec. Wydział może bowiem przejąć każdą sprawę sędziego i prokuratora, którą prowadzą śledczy w całym kraju – od prokuratury rejonowej po regionalne.


– To było do przewidzenia. Nie są to tylko sprawy najcięższego kalibru – oceniają liczbę postępowań sędziowie.
– Ustawa nie precyzuje kryteriów doboru spraw i nie obliguje do prowadzenia wszystkich spraw skierowanych do wydziału – odpowiada szef Prokuratury Krajowej.
Grożą czy pilnują
– W specjalnym wydziale PK pracuje dziesięciu prokuratorów, w tym naczelnik – informuje Bogdan Święczkowski. Spośród 117 śledztw, jakie dziś wydział prowadzi, 61 dotyczy prokuratorów, a 49 sędziów.
Zapytaliśmy o katalog spraw, jakimi zajmują się śledczy do spraw specjalnych.
Na liście znalazły się: oszustwo, kradzież, korupcja, płatna protekcja, składanie fałszywych zeznań, prowadzenie auta po pijanemu, pobicie, kierowanie gróźb karalnych czy utrudnianie dochodzenia roszczeń.
– To budowanie poczucia zagrożenia, uprzykrzania życia, straszak dla niepokornych – uważa sędzia Beata Morawiec, była prezes Sądu Okręgowego w Krakowie i szefowa Stowarzyszenia Sędziów Themis. Dodaje, że właśnie do tego wydziału trafiła sprawa odwołania sędziego Waldemara Żurka z funkcji rzecznika prasowego SO w Krakowie. Wątpliwości w jego sprawie budziła decyzja kolegium sądu. Teraz bada ją prokuratura. To ten wydział przesłuchiwał krakowskich sędziów w sprawie dwóch uchwał potępiających złe traktowanie w areszcie byłego prezesa Sądu Apelacyjnego w Krakowie Krzysztofa S.
W maju sędziowie SA w Krakowie, a wcześniej sędziowie krakowskiego Sądu Okręgowego uchwalili, że opisane w mediach działania więzienników podjęte wobec sędziego odbierają jako celowe, zmierzające do upokorzenia sędziego, jak też ukierunkowane na zdeprecjonowanie, zastraszenie i podporządkowanie środowiska sędziowskiego władzy wykonawczej.
Ten sam Wydział Spraw Wewnętrznych kilka dni temu skierował też do Sądu Rejonowego w Wałbrzychu akt oskarżenia przeciwko Robertowi W., sędziemu Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu, oraz jego żonie Ewie W. Chodzi o głośną kradzież w markecie.
– Powołanie wydziału miało charakter propagandowy. Chciano udowodnić, że oto mamy do czynienia z patologiczną grupą ludzi: sędziów i prokuratorów. Tymczasem wymiernego efektu prac wydziału po dwóch latach nie widać. Oczywiście nie licząc przesłuchań sędziów, którzy mają odwagę przeciwstawiać się władzy – twierdzi sędzia Krystian Markiewicz, prezes Stowarzyszenia Sędziów Polskich Iustitia.
Do Prokuratury Krajowej codziennie piszą też listy obywatele niezadowoleni z działania sadów i prokuratur.
– Każdego dnia wpływa wiele zawiadomień o podejrzeniu przestępstwa, którego mieli się dopuścić sędziowie lub prokuratorzy – podano „Rzeczpospolitej" w Prokuraturze Krajowej.
O czym ludzie piszą
Część to skargi na źle prowadzone postępowania, pojawiające się zarzuty o ukrywaniu dowodów czy przekraczaniu uprawnień i niedopełnianiu obowiązków poprzez zaniechania wyjaśnienia jakiejś sprawy. Często piszą też ludzie niezadowoleni z wyroku czy decyzji prokuratury, która ich bezpośrednio dotyka. Bywają też głosy zwykłych pieniaczy, którzy wielokrotnie piszą skargi.
Ale są też doniesienia mocniejszego kalibru, np. o rzekomym udziale w zorganizowanej grupie przestępczej.
– Wszystkie sprawy, które trafiają do wydziału, są badane i podejmowane – zapewnia prokurator Ewa Bialik, rzeczniczka PK. Część jako skargi, część jako zawiadomienia o popełnieniu przestępstw.
Specjalny Wydział Spraw Wewnętrznych w Prokuraturze Krajowej powołał w marcu 2016 r. wraz z wejściem w życie nowej ustawy – Prawo o prokuraturze Zbigniew Ziobro, minister sprawiedliwości.